Legalnie działające biuro podróży · nr wpisu 524 · gwarancja Signal Iduna
Butikowe biuro autorskich wypraw
Zabieram Was w miejsca, które sama odwiedziłam.
Sylwester na Saharze. Meksyk. Zanzibar. Maroko. Indie. Jedziesz w piękne miejsce, nie organizując niczego samodzielnie i nie trafiając do przypadkowej grupy. Wkrótce: Wietnam, Dubaj, Nepal, Nowa Zelandia.
Pożegnamy stary rok wśród wydm Sahary i przywitamy nowy pod pustynnym niebem. Spędzimy w Maroku 12 dni, cena 1 990 EUR za osobę bez przelotu. Pojedziemy w grupie od 10 do 15 osób.
Zakończymy rok wśród wydm Sahary, a potem odkryjemy kolejne kierunki. Zaplanujemy podróże z wyprzedzeniem, żebyś mogła spokojnie wybrać termin i budżet.
27 grudnia 2026 – 7 stycznia 2027
Sylwester na Saharze. Nowy rok z szerszej perspektywy
Ceny podajemy od osoby. Terminy potwierdzamy przy komplecie minimum 10 osób.
Wyprawa styczniowa
Karaiby, cenoty i miasta Majów
Kiedy w Polsce potrwa jeszcze zima, my obudzimy się nad Morzem Karaibskim. Skarby Jukatanu to czternaście dni turkusu, dżungli i kamiennych piramid, z programem, o który nie musisz się martwić.
Playa del Carmen i wyspa Holbox nad Morzem Karaibskim
Chichén Itzá i Uxmal z lokalnym przewodnikiem
Kąpiele w cenotach ukrytych w dżungli
Flamingi w Celestún i kolorowa Mérida
3 499 USDNowość 2028
Cena za osobę w pokoju dwuosobowym. Bilet lotniczy wycenimy indywidualnie.
Kiedy w Polsce zrobi się szaro i mokro, my obudzimy się nad ciepłym oceanem. Zanzibar Pole Pole to dwanaście dni w rytmie, w którym nikt Cię nie pogania: biały piasek, błękit po horyzont i plan, o który nie musisz się martwić.
Kolonialny dom w Valladolid i hacienda naprzeciwko piramid w Uxmal
Prywatne transfery i cała logistyka po naszej stronie
Stone Town, Skała, rejs dhow i przyprawowa farma
Czas wolny na nicnierobienie, bez gonitwy po atrakcjach
2 700 USDZostało 13 miejsc
Cena za osobę w pokoju dwuosobowym. Bilet lotniczy wycenimy indywidualnie.
Nie biuro wycieczek. Butikowe biuro autorskich wypraw.
Ułożymy trasę sami, pojedziemy w niej razem z Tobą i zadbamy o to, żeby grupa była towarzystwem, a nie przypadkowym zbiorem osób.
Mała grupa
Pojedziemy w gronie kilkunastu osób. Poznamy się po imieniu, usiądziemy przy jednym stole i nikt nie zginie w tłumie.
Autorski program
Ułożymy trasę sami, z miejsc, które znamy i sprawdziliśmy. Nie kupimy gotowego pakietu od pośrednika.
Człowiek, który zna kierunek
Pojedziemy z Tobą osobiście. Będziemy znać drogę, ludzi i lokalne zwyczaje, więc zapytasz o wszystko na miejscu.
Atmosfera grupy
Zadbamy o to, jak się razem czujemy. Dobierzemy tempo, damy przestrzeń na ciszę i na wspólny śmiech.
Pięć zmysłów
Pięć zmysłów. Jedna podróż.
Nie organizujemy wycieczek - komponujemy autorskie wyprawy. Każdy dzień to inny zmysł, inna historia, inny moment, w którym świat robi się intensywniejszy.
01
Wzrok
Bazary tonące w kolorach, mozaiki riadów, pustynne zachody słońca.
02
Smak
Tagine pod gwiazdami, masala chai o świcie, słodycz daktyli.
03
Zapach
Kadzidła, świeża mięta, szafran, drewno cedrowe i kwiat pomarańczy.
Modlitwy o świcie, rytmy darbuki, śmiech kobiet przy wspólnym stole.
Najczęściej wybierane
Najpopularniejsze wyprawy
Trzy kierunki, o które pytacie najczęściej. Jeżeli któryś Cię przyciąga, napisz proszę i sprawdzimy wolne miejsca oraz terminy.
Najczęściej wybierana
12 dni · 19.11 – 30.11.2027
Zanzibar Pole Pole
Turkusowy ocean, Stone Town, Spice Farm i zachody słońca w Kae Funk. Zamieszkamy w nowych willach Juana Ocean Villas 4* i zwolnimy do rytmu „pole pole”.
Zobaczymy Tadź Mahal o świcie, różowe Jaipur i jezioro Udaipuru, a w Pushkarze wejdziemy w Panchakarmę: jogę, masaże ajurwedyjskie i konsultację z lekarzem.
Medina Marrakeszu, wejście na Toubkal (4167 m), paralotnia nad Atlasem i trzy sesje surfingu w Essaouirze. Aktywna podróż z górskim szczytem i oceanicznym relaksem.
Cesarskie Maroko z Jolą - 4 stolice i Błękitne Miasto
13 dni · 19–31.10.2027
4 stolice Góry Rif Atlantyk
Marrakesz, Casablanca, Rabat, Fez, Chefchaouen i Tanger w jednej pętli. Wejście do Meczetu Hassana II, Fez el-Bali z przewodnikiem, błękitne Chefchaouen w Górach Rif i klify Tangeru nad Cieśniną Gibraltarską.
Indie 2027: reset w Kerali czy zwiedzanie z odpoczynkiem?
15 dni · 19.09 – 03.10.2027
joga panchakarma kultura
Wyprawa 2026 już za nami. Na 2027 rok pytamy Was: reset w Kerali z panchakarmą i oczyszczaniem ciała i ducha, czy zwiedzanie połączone z odpoczynkiem? Zagłosuj i zapisz się na listę.
Rajskie plaże Makunduchi, Stone Town, Spice Farm, Prison Island, Maalum Cave, The Rock i zachody słońca w Kae Funk. Baza w nowych Juana Ocean Villas 4*. Rytm „pole pole” - powoli, powoli.
Jukatan z Gosią, Magdą i Jolą - Karaiby, cenoty i Majowie
14 dni · 17–30.01.2028
Karaiby Majowie cenoty
Program szykują dla nas Gosia i Magda - Playa del Carmen, Valladolid, Chichén Itzá, cenoty w jukatańskiej dżungli, flamingi w Celestún i kolonialna Mérida i wyspa Holbox. Cena wyprawy: 3 499 USD za osobę, lot osobno.
Dwa miejsca. Dwa światy. Jedna i ta sama cisza, która zostaje, kiedy świat wreszcie wypuszcza Cię z rąk.
01 · Marrakesz
Zamknij oczy.
Słońce schodzi nisko, ochra murów medyny pali się od środka. Lampiony brzęczą cicho na wietrze, w powietrzu mięta, węgiel drzewny i ciepły kurz. Idziesz wąską uliczką w zwiewnej sukni, ktoś podaje ci szklankę herbaty, ktoś inny się uśmiecha. Nie znasz tu nikogo - a czujesz się jak u siebie.
02 · Agra · Indie
A teraz znowu.
Świt nad Agra. Mgła wstaje z wody, marmur Tadź Mahalu różowieje powoli, jakby ktoś go budził. Stopy na chłodnym kamieniu, sari ciężkie od rosy, gdzieś z oddali pierwsza modlitwa. Stoisz tam, gdzie kiedyś stał ktoś, kto kochał tak mocno, że zbudował z tego marmur. I nagle wiesz, dlaczego tu przyjechałaś.
03 · Jaipur · Radżastan
Otwórz oczy.
Różowe miasto budzi się powoli. Kobiety w sari niosą poranne zakupy, riksza skrzypi pod ciężarem mango, ze straganu unosi się zapach kardamonu i smażonych pakor. Hawa Mahal stoi w lekkim świetle jak zaspana królowa. Nikt Cię tu nie pogania. Po prostu jesteś - w środku zwykłego dnia, który nigdy nie będzie zwykły.
O nas
Butikowe biuro autorskich wypraw w małych grupach
Jesteśmy My Magic Tour. Każdą wyprawę zaprojektujemy sami, pojedziemy z Tobą i zaopiekujemy się grupą od pierwszej wiadomości aż po powrót do domu. Zabierzemy Cię tylko tam, gdzie sami byliśmy, i do ludzi, którym ufamy.
Misja
Chcemy, żebyś wróciła wypoczęta i poruszona, a nie zmęczona logistyką. Program ułożymy od zera, a trasę sprawdzimy osobiście, zanim zaprosimy Cię w podróż.
Zespół
Jolanta i Magda prowadzą wyprawy, a na miejscu czekają nasi ludzie: Moha i Mohamed w Maroku, a przy kolejnych wyprawach Vikas w Indiach. Znamy ich osobiście od lat.
Podejście
Kameralne grupy: minimum 10, maksimum 15 osób (na Zanzibarze do 16). Rodzinne hotele, lokalne stoły, jasne zasady, umowa i gwarancja ubezpieczeniowa organizatora.
Prowadzę własną Kancelarię Rachunkową - dwunastoosobowy zespół księgowych, deklaracje, terminy, odpowiedzialność za cudze firmy. Jestem aplikantką na biegłego rewidenta, więc po godzinach też są liczby.
A potem pakuję walizkę i wszystko milknie. Podczas podróży odkrywam świat równoległy - ten, w którym czas płynie inaczej, a kawa pije się godzinę. Zwiedzanie jest moim odpoczynkiem. Tam łapię dystans, układam myśli, oddycham głębiej.
Dlatego wybieram Indie i Maroko - kierunki poza strefą roamingu UE. Tam CEO może wyłączyć telefon. To wystarczająco daleko, żeby naprawdę oderwać się od codzienności - od maili, deklaracji i terminów.
A jak w ogóle znalazłam podróże? Pasją zaraziła mnie moja Przyjaciółka - Podróżniczka Agnieszka Molik Matyga z Igi Travel. Od 2016 roku zabierała mnie w podróże bliższe i dalsze - do Maroka, Turcji, Bośni i Hercegowiny, Tajlandii. To był cudowny czas. Bez tego czasu nie byłoby tego projektu.
Indie pokazał mi Piyush Mittal - Indus, który przyjechał na studia do Wrocławia i już został. Piyush i jego żona Rithu byli moimi nauczycielami jogi i ajurwedy - u nich ukończyłam roczny kurs terapeuty ajurwedyjskiego. To Piyush mówi, że w Indiach zobaczysz miłość albo smród. Co tam odnajdziesz, zależy od Ciebie. To naprawdę dobrzy ludzie, których warto poznać.
Magda
Najdłużej byłam w Indiach w 2024 roku - spędziłam tam cały miesiąc. Wtedy poznałam Magdę, która była w podróży dwa lata i przemierzała świat z dwoma plecakami. Magda mieszka w Bydgoszczy, dziesięć kilometrów ode mnie, ale poznałyśmy się w Indiach. Dziś razem realizujemy kolejne wyprawy. Magda kocha ruch - jest akupunkturzystką, instruktorką narciarstwa, długi czas pracowała w Szwajcarii i Francji. Jej wielką miłością jest Nowa Zelandia, więc na pewno Was tam zabierzemy.
Magda miała wypadek we Francji - jadąc rowerem, została potrącona przez pijanego kierowcę. Długi czas była na granicy życia i śmierci. Po takim wydarzeniu już nic nie jest takie samo. Dlatego cieszymy się życiem, czerpiemy z niego radość i chcemy się nią dzielić z Wami. Dziś Magda prowadzi gabinet TU Harmonia w Bydgoszczy - jeżeli jesteście w pobliżu, koniecznie do niej zajrzyjcie. Zarezerwuj wizytę w TU Harmonia na Booksy(jeżeli Booksy nie otworzy się w Twojej przeglądarce, skorzystaj z wizytówki gabinetu w Mapach Google albo napisz do nas, a umówimy termin).
Maroko - Moha i Mohamed
Nasza marokańska ekipa
Moha
W Maroku od trzech lat współpracuję z Mohą - młodym człowiekiem, który włada pięcioma językami: arabskim, angielskim, francuskim, niemieckim oraz rodzimym tamazight. Tamazight jest w Maroku jednym z języków urzędowych. Moha jest Amazighem - Amazighowie (Imazighen) to rdzenni mieszkańcy Afryki Północnej, którzy sami siebie określają jako „wolnych ludzi”. To piękne słowo, bo niesie w sobie tożsamość, niezależność, godność i pamięć o własnej kulturze. Moha ukończył germanistykę. Ma troje rodzeństwa - najmłodsza siostra w 2026 roku zaczyna naukę w zawodzie pielęgniarki. Jego tata mówi również po francusku, a Mama jest osobą wyjątkową - niepiśmienna, rozmawia wyłącznie w tamazight. To właśnie Mama i Babcia Mohy pokazują mi świat kobiet w Maroku. Nie mają znaczenia granice ani język - liczy się tylko to, co nosimy w sobie.
Moha gra na gitarze i jest zapalonym propagatorem muzyki amazighskiej - tradycyjnej muzyki Berberów z Atlasu, w której rytm bendiru splata się z melodyjnymi liniami gitary i śpiewem w tamazight. Przyjaźni się z zespołem Tasuta N-Imal z rodzinnej wioski Mohy - Boumalne Dades. Tasuta ma ponad 6,3 mln wyświetleń na YouTube, w 2025 roku koncertował w Polsce, a w 2026 wyruszył w trasę po Niemczech, Francji, Belgii i Włoszech.
Po Maroku jeździmy razem z Mohamedem - naszym marokańskim kierowcą, który zna każdą zakrętę w Atlasie i potrafi znaleźć najlepszą herbatę miętową na trasie. To z nim i z Mohą tworzymy naszą marokańską ekipę.
Moha · Jola · Mohamed
Wszystkich nas łączy miłość do życia, radość, otwartość i to, że po prostu lubimy ludzi. Na co dzień zajmujemy się różnymi rzeczami, ale spotykamy się w podróży - żeby mieć ze sobą fajny czas i ładować akumulatory wśród ludzi pełnych miłości i radości. Zapraszam Was do naszego świata.
Księgowe w Oriencie · pierwsza grupa · 2024
A to moja pierwsza grupa Podróżniczek z wyjazdu „Księgowe w Oriencie” w 2024 roku. Dziewczyny - dziękuję, że mi wtedy zaufałyście. To od Was zaczęła się ta cała przygoda.
Kolejnym krokiem milowym była utrata słuchu w 2019 roku. Fizjologicznie nie ma przyczyn głuchoty na jedno ucho. Szukałam leczenia alternatywnego - i znalazłam pasję. Świat równoległy, w którym mogę odpocząć, zregenerować się i nabrać sił do dalszej codzienności.
15+
lat w podróży
20+
odwiedzonych krajów
max 15
osób w grupie
100%
lokalnych przewodników
Galeria
Miejsca, które zapadają w pamięć.
Kliknij zdjęcie, aby zobaczyć je w pełnym rozmiarze - lub przejdź na stronę kraju, by poznać wycieczki i opisy.
Ikoniczna różowa fasada z 953 ażurowymi oknami, przez które damy dworu obserwowały życie miasta. Klejnot architektury Radżastanu.
Jaisalmer, Indie
Złoty Fort na pustyni Thar
Średniowieczna twierdza z żółtego piaskowca, która o zachodzie słońca dosłownie płonie złotem. Wciąż żyje w niej kilka tysięcy mieszkańców.
Jaipur, Indie
Fort Amber o zmierzchu
Bursztynowe mury i kopuły rajputskiej fortecy rozświetlone ciepłym światłem zachodu słońca.
Marrakesz, Maroko
Dżamma el-Fna o zmierzchu
Najsłynniejszy plac Maghrebu - zaklinacze węży, gawędziarze i dym z setek straganów z jedzeniem. Wpisany na listę UNESCO.
Góry Atlas, Maroko
Toubkal - dach Afryki Północnej
Najwyższy szczyt Maroka (4167 m). Dwudniowa wędrówka z doliny Imlil przez berberyjskie wioski i kamienne grzbiety.
Essaouira, Maroko
Port w Essaouirze
Wiatr handlowy, niebieskie łodzie rybackie i mewy nad portugalskimi murami. Mekka surferów i miłośników świeżych ryb.
Marrakesz, Maroko
Medina o złotej godzinie
Czerwone mury starego miasta, minaret Kutubijji i ośnieżone szczyty Atlasu w tle. Najpiękniejsza pora dnia w Marrakeszu.
Marrakesz, Maroko
Medresa Ben Youssef
Zobaczymy cedrowe rzeźbienia, mozaiki zellige i spokojny dziedziniec dawnej szkoły koranicznej.
Marrakesz, Maroko
Suki Marrakeszu
Zgubimy się w uliczkach przypraw, lamp i skóry, a potem wypijemy miętową herbatę.
Essaouira, Maroko
Poranek w porcie
Zjemy świeże ryby z grilla prosto z łodzi, przy szumie Atlantyku.
Stone Town, Zanzibar
Stone Town - rzeźbione drzwi
Stolica Zanzibaru wpisana na listę UNESCO. Plątanina uliczek, arabsko-suahili architektura i słynne drzwi z mosiężnymi ćwiekami.
Michamvi Pingwe, Zanzibar
The Rock na oceanie
Najbardziej rozpoznawalna restauracja Zanzibaru. Mała chatka na skale wśród turkusu Oceanu Indyjskiego - w przypływie dopływa się do niej łódką.
Nungwi, Zanzibar
Dhow o zachodzie słońca
Tradycyjna arabska łódź żaglowa, która od wieków przewozi przyprawy między Zanzibarem a Półwyspem Arabskim. Najpiękniejsza o zachodzie słońca.
Indie
Zakupy w indyjskim sklepie
Zanurzymy się w gwar kolorowego sklepu z tkaninami, gdzie przymierzymy zwiewną kurtę - luźną, długą koszulę, którą Indie noszą od wieków na upalne dni. W Radżastanie każdy region ma własny wzór i haft, więc taka kurta będzie nie tylko wygodna, ale i prawdziwą pamiątką z podróży.
Indie
Targ warzyw w Indiach
Wpadniemy w wir barw i zapachów lokalnego targu, gdzie sprzedawcy krzyczą ceny, a na stoiskach płoną stosy świeżych warzyw i owoców. W Indiach zakupy na bazarze to rytuał - targowanie się jest normą, a często dostaniemy gratis garść zielonej kolendrki czy mięty.
Indie
Krowa na ulicach Indii
Zobaczymy czarną krowę, która spokojnie przemierza zatłoczoną ulicę wśród skuterów i przechodniów. W Indiach krowy są święte - wielu Hindusów wierzy, że każda z nich kryje w sobie aż 330 milionów bóstw, dlatego swobodnie wchodzą do sklepów, zajadają owoce ze straganów i nikt ich nie przepędza.
Indie
Sztuka Mehndi na dłoni
Przyjrzymy się dłoni ozdobionej misternym wzorem mehndi - naturalnym tatuażem z suszonej henny. W Indiach maluje się go przed ślubami i świętami, bo wierzy się, że im ciemniejszy kolor, tym większa miłość i szczęście czekają w związku. Podczas Diwali i innych uroczystości zobaczymy te wzory niemal na każdej kobiecej dłoni.
Indie
Indyjska uczta smaków
Zasiądziemy do kolorowego talerza pełnego curry, zupy dal i chrupiącego papadum - cienkiego chlebka z mąki z soczewicy. Indyjska kuchnia to prawdziwa symfonia przypraw: kminek, kolendra, kurkuma i garam masala tworzą smaki, które zapamiętamy na długo.
Indie
Bagaże na indyjskiej stacji
Zobaczymy indyjskiego tragarza - coolie - który z łatwością przeniesie nasze walizki przez tłum na dworcu. W Indiach praca tragarza to cała tradycja: noszą bagaż na głowie, przewożą go na wózkach i znają każdy zakątek ogromnych stacji, gdzie pociągi przyjeżdżają co minutę.
Indie
Podróż Szybkim Pociągiem po Indiach
To ja - wasza organizatorka - stojąca przy pociągu Shatabdi Express, jednym z najszybszych pociągów Indii. Podróż koleją to nie tylko transport, ale prawdziwe doświadczenie: w wagonach podawane są gorące posiłki, a przez okno migną nam wioski, pola bawełny i barwne sari suszące się na słońcu.
Indie
Tragarze na indyjskim dworcu
Na ruchliwym dworcu zobaczymy tragarza niosącego walizki na głowie z niesamowitą równowagą. W Indiach noszenie ciężarów na głowie to sztuka przekazywana z pokolenia na pokolenie - rozłożenie ciężaru jest tak idealne, że nawet pełne kosze czy walizki wyglądają jak piórka.
Indie
Hindujskie bóstwo Ganesha
Zobaczymy uśmiechniętą kobietę w różowym sari, składającą dłonie w geście namaste przed posągiem Ganeshy. Ganesha, bóstwo o głowie słonia, jest najbardziej kochanym bogiem Indii - wzywa się go przed każdym nowym przedsięwzięciem, by usunął przeszkody i przyniósł pomyślność.
Delhi, Indie
Gurudwara Bangla Sahib
Odwiedzimy Gurudwarę Bangla Sahib, najważniejszą sikhijską świątynię w Delhi, której biały marmur i złote kopuły odbijają światło słońca. Sikhizm głosi równość wszystkich ludzi - dlatego w langar, darmowej kuchni przy świątyni, każdy może zjeść ciepły posiłek, niezależnie od wiary czy statusu.
Delhi, Indie
Brama Indii - Serce Delhi
Staniemy przed monumentalną Bramą Indii - wielkim łukiem triumfalnym w sercu Delhi, upamiętniającym indyjskich żołnierzy. Wieczorami miejsce to tętni życiem: rodziny piknikują na trawie, sprzedawcy oferują masala chai, a cały pomnik rozświetlają reflektory.
Indie
Hennowe tatuaże - indyjska tradycja
Zobaczymy naszą radosną trójkę - Elę, Gabi i mnie - z pięknymi wzorami mehndi na dłoniach i ramionach. Mehndi to tradycyjny tatuaż z henny, który w Indiach maluje się na szczęście, miłość i pomyślność, szczególnie podczas ślubów i świąt. Na czole widoczne bindi - mała kropka symbolizująca trzecie oko, piękno i duchową harmonię.
Indie
W oczekiwaniu na Delhi
Przygotujemy się do wejścia na pokład samolotu, który zabierze nas do Delhi - stolicy Indii i miasta kontrastów. Tu obok nowoczesnych wieżowców i metra stoją starożytne świątynie, a zapachy ulicznego jedzenia przeplatają się z dymem kadzideł. To będzie początek naszej wielkiej indyjskiej przygody.
Indie
Krowy i psi towarzysz
Zobaczymy krowy odpoczywające w cieniu kamiennego muru, a przy nich psiego towarzysza. W Indiach krowy nie mają właścicieli w europejskim sensie - często wędrują po mieście, a mieszkańcy dokarmiają je resztkami warzyw i chleba. To codzienny obraz współżycia ludzi i zwierząt.
Pushkar, Indie
Ghaty Pushkaru nad jeziorem
Rozsiądziemy się nad świętym jeziorem Pushkar i zobaczymy ghaty - kamienne schody prowadzące do wody, po których przechadzają się pielgrzymi. Wierzy się, że Brahma stworzył to jezioro, dlatego Hindusi przyjeżdżają tu z całej Indii, by dokonać rytualnych ablucji i pomodlić się o oczyszczenie.
Pushkar, Indie
Ghaty nad świętym jeziorem Pushkar
Zobaczymy szerokie schody ghatów, po których spacerują gołębie, a w tle wznoszą się świątynie i kopuły Pushkar. To jedno z najświętszych miejsc hinduistów - każdego listopada miasto zamienia się w wielki jarmark wielbłądów, jeden z największych na świecie.
Pushkar, Indie
Wegetariańska oaza w Pushkarze
Zauważymy kolorowe graffiti i hasła o wegetarianizmie na murach Pushkar - miasta, w którym tradycyjnie nie sprzedaje się mięsa ani alkoholu. Dla wielu Hindusów wegetarianizm to nie tylko dieta, ale forma duchowej czystości, a w Pushkarze znajdziemy jedne z najsmaczniejszych dań roślinnych w całych Indiach.
Indie
Łapacze snów na indyjskim bazarze
Zatrzymamy się przy stoisku z białymi łapaczami snów i księżycowymi ozdobami, które mienią się w słońcu. Choć łapacze snów wywodzą się z kultury indiańskiej, w Indiach popularne są podobne amulety i girlandy - wierzy się, że chronią dom przed złymi snami i przynoszą spokojny sen.
Indie
Codzienne życie, gwar i kultura
Zobaczymy grupę mężczyzn w tradycyjnych strojach, którzy rozmawiają przy filiżankach słodkiej, mocnej herbaty chai. W Radżastanie turban to nie tylko ozdoba - kolor i sposób wiązania mogą zdradzać region, kastę czy nawet nastrój noszącego, a biały turban często zakłada się na uroczyste okazje.
Jodhpur, Indie
Zaułek w Niebieskim Mieście
Zgubimy się w wąskich, błękitnych uliczkach Jodhpur, zwanego Niebieskim Miastem. Niebieską farbę kiedyś stosowano wyłącznie w domach braminów, najwyższej kasty kapłańskiej; dziś maluje się nią ściany dla ochłody - kolor ten odstrasza komary i przynosi ukojenie w upalne dni.
Pushkar, Indie
Tętniący życiem bazar w Indiach
Przejdziemy przez urokliwą uliczkę w Pushkarze, ozdobioną kolorowymi flagami modlitewnymi - darchorami, na których wypisano mantry i imiona bogów. Wierzy się, że powiewające na wietrze flagi roznoszą błogosławieństwa, dlatego zawiesza się je przed świątyniami i domami.
Indie
Indyjski kram z przysmakami
Zajrzymy do tradycyjnego kramu z suchymi produktami - stosy orzechów nerkowca, migdałów, kokosów i roślin strączkowych pachną słonecznym Indiami. W lokalnej kuchni takie składniki są podstawą deserów, curry i przekąsek; sprzedawca zawsze pozwoli skosztować przed zakupem.
Indie
Mała dziewczynka przed indyjskim domem
Zobaczymy małą dziewczynkę siedzącą na progach domu, jakby czekała na bawiących się na ulicy przyjaciół. W Indiach dzieci wychowują się w otwartej społeczności - cała ulica pilnuje maluchów, a sąsiedzi dzielą się jedzeniem, opowieściami i świętami.
Pushkar, Indie
Bazar w Pushkarze: Indie!
Wtopimy się w zgiełk bazaru w Pushkarze, gdzie skutery suną między straganami, a sprzedawcy wabią klientów kolorowymi tkaninami i biżuterią. Indyjskie targowisko to serce miasta - tu nie tylko kupuje się i sprzedaje, ale też plotkuje, pije chai i nawiązuje znajomości.
Indie
Krowa i miejskie życie
Zobaczymy ruchliwą ulicę, na której krowa spaceruje między skuterami a straganem z kwiatami, jakby była jej właścicielką. To typowy obraz indyjskiego miasta - tutaj świętość zwierząt, gwar ruchu i codzienne zakupy splatają się w jeden, niepowtarzalny rytm.
Indie
Indyjskie smaki na talerzu
Usiądziemy do drewnianego stołu z talerzem pełnym kremowego curry, żółtego dalu i czerwonej cebuli. W Indiach każde danie ma swoją historię - dal przygotowuje się na setki sposobów, a paneer, delikatny ser z mleka bujnego, jest ulubionym białkiem wegetarian na północy kraju.
Pushkar, Indie
Tętniący życiem bazar w Pushkarze
Zobaczymy kobietę w pięknym sari, którą otacza gwar ulicznego bazaru z wózkiem pełnym bananów i limetek. Sari to nie tylko strój - to sześć metrów tkaniny, którą kobieta wiąże w charakterystyczny dla swojego regionu sposób; w Radżastanie często wybiera się żywe, ciepłe barwy.
Pushkar, Indie
Targowy gwar w Pushkarze
Zanurzymy się w gwarze bazaru, gdzie obok bananów i kwiatów znajdziemy sklep z instrumentami muzycznymi. Kwiaty jaśminu i nagietka w Indiach nie służą tylko do ozdoby - z nich splata się girlandy ofiarne dla bogów i girlandy powitalne dla gości.
Pushkar, Indie
Krowa na ulicach Pushkaru
Na tej ruchliwej ulicy Pushkaru zobaczymy świętą krowę, która spokojnie przechodzi obok skuterów i barwnych szyldów. Krowa w Indiach to symbol życia i płodności - daje mleko, z którego robi się masło ghee, a jej odchody wykorzystuje się jako naturalne paliwo i środek dezynfekujący w wioskach.
Pushkar, Indie
Tętniące życiem ulice Rajasthaniego
Zobaczymy kobietę w promienistym różowym sari, przemierzającą ruchliwą ulicę Pushkar z torbą zakupów. W Indiach kolor sari ma znaczenie - czerwień i róż to barwy radości, nowożeńców i świąt, dlatego kobiety zakładają je na ważne uroczystości.
Indie
Wielka indyjska świątynia, Radżastan
Przejdziemy przez ozdobny łuk i zobaczymy białą świątynię, której mury pokrywają misternie wyrzeźbione wzory. W Indiach świątynia to nie tylko miejsce modlitwy - to centrum życia społecznego, gdzie spotykają się sąsiedzi, odbywają się festiwale i rozdaje się prasad, czyli poświęconą żywność.
Indie
Wędrowiec w pomarańczach
Zobaczymy starszego mężczyznę w pomarańczowym turbanie i luźnych szatach, siedzącego w medytacji przy czerwonych drzwiach świątyni. To prawdopodobnie sadhu - wędrowny asceta, który zrzekł się doczesnego życia i poświęcił się modlitwie. Pomarańczowy kolor symbolizuje ogień, wyrzeczenie i dążenie do oświecenia.
Indie
Tętniący życiem indyjski zakątek
Zobaczymy żywą scenę uliczną, gdzie kobiety w sari i mężczyźni w tradycyjnych strojach rozmawiają przy zaparkowanej autorykszy. Ten kolorowy, trójkołowy pojazd to prawdziwy duszek indyjskich miast - tani, szybki i zawsze gotowy wcisnąć się w najwęższy zakątek ruchu.
Indie
Złoty zmierzch na ulicach Indii
Zatrzymamy się na ulicy o zachodzie słońca, gdzie złote światło oblewa pomarańczowe chorągiewki i skutery. W Indiach skuter to często cała rodzina na jednym pojeździe - tata prowadzi, mama siedzi z tyłu z dzieckiem, a między nimi sterta zakupów z bazaru.
Indie
Indyjski supermarket na ulicy
Zajrzymy do typowego indyjskiego sklepu, którego szyldy pisane są po angielsku i po hindi. Przed wejściem stoją skutery i motory - w Indiach dwa kółka to królowe ulic, a nawet mały sklep może być centrum handlowej dzielnicy.
Indie
Tętniący życiem bazar w Indiach
Wtopimy się w gwar indyjskiego bazaru, gdzie pomarańczowe flagi powiewają nad głowami, a skutery przedzierają się przez tłum. Pomarańczowy to kolor świętości i radości w hinduizmie - często kojarzy się z szafranem, ofiarą i świątecznymi dekoracjami.
Pushkar, Indie
Tętniący życiem bazar w Indiach
Przejdziemy przez zatłoczony bazar w Pushkar, otoczony straganami z kolorowymi ubraniami i pomarańczowymi flagami. W Indiach kolor ma głębokie znaczenie: pomarańczowy oznacza odwagę i poświęcenie, dlatego tak chętnie używa się go podczas festiwali i świątynnych procesji.
Pushkar, Indie
Zachód słońca nad świętym jeziorem
Usiądziemy nad brzegiem jeziora Pushkar i zobaczymy, jak słońce zanurza się w wodzie, malując niebo na złoto i pomarańcz. Według mitologii Brahma właśnie tu rzucił lotos, z którego powstało święte jezioro - dlatego pielgrzymi przybywają tu z całego kraju.
Pushkar, Indie
Zachód słońca nad świętym jeziorem
Zobaczymy grupę ludzi siedzących na ghatach nad świętym jeziorem, czekających na wieczorny spektakl kolorów. W Pushkarze zachód słońca to codzienny rytuał - pielgrzymi modlą się, turyści robią zdjęcia, a wszyscy dzielą chwilę ciszy nad wodą.
Pushkar, Indie
Zachód słońca nad świętym jeziorem
Zobaczymy ludzi siedzących nad brzegiem jeziora Pushkar i podziwiających zachód słońca. Wierzy się, że woda tego jeziora ma właściwości lecznicze, a rytualna kąpiel o świcie oczyszcza z grzechów i przynosi szczęście w nowym roku.
Pushkar, Indie
Vikas - nasz przewodnik
To Vikas, nasz przewodnik, który zaopiekuje się nami podczas wrześniowej wyprawy do Indii. Tutaj nad świętym jeziorem w Pushkarze o zachodzie słońca.
Indie
Targ tkanin: feeria barw
Zgubimy się w labiryncie stoisk z kolorowymi tkaninami, torbami i rękodziełem, gdzie każdy metr materiału opowiada inną historię. Indie słyną z rzemiosła tekstylnego - od block printu z Radżastanu po jedwab z Kaszmiru, a lokalni rzemieślnicy z dumą pokazują techniki przekazywane przez pokolenia.
Byłaś z nami w podróży?
Podeślij swoje zdjęcia na hello@mymagictour.com z dopiskiem „Galeria” - chętnie pokażemy światu Twoje chwile z naszych wspólnych wyjazdów.
Zawsze podpisujemy umowę, w której precyzyjnie ustalamy program wyprawy i zawarte świadczenia - to bezpieczeństwo obu stron.
Zaufaj nam
Jesteśmy legalnym biurem podróży.
Jesteśmy zarejestrowanym organizatorem turystyki. Twoje pieniądze i Twoja podróż są chronione gwarancją ubezpieczeniową oraz Turystycznym Funduszem Gwarancyjnym.
Wpis do Rejestru
Organizator Turystyki, nr ewidencyjny 42666, nr wpisu 524. Organ rejestrowy: Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Wpis od 19.05.2025.
Z każdym klientem podpisujemy umowę o udział w imprezie turystycznej. Odprowadzamy składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Pomocowy. Zaliczka maks. 30%, reszta nie wcześniej niż 180 dni przed wyjazdem.
Prawdziwe słowa osób, które wyruszyły z nami w drogę.
5,0 / 5 · Google
Zwiedzanie Maroka z Jolą i My Magic Tour to gwarantowana podróż życia! Jej miłość do Maroka i zauroczenie tym krajem przekłada się na organizację wycieczki na każdym kroku. Przede wszystkim, na wyjeździe czeka różnorodność atrakcji - od przepięknych punktów widokowych jak wodospady Ouzoud czy Timlain Dunes, przez moc niezapomnianych przeżyć jak karawana na pustyni Agafay, rytuał hammam czy gotowanie marokańskiego tadżinu, kończąc na chwilach wzruszeń przy zachwycających zachodach słońca czy słuchaniu gry na gitarze do późnych godzin w nocy. Ciągła obecność lokalnego przewodnika, jego uczynność i zaopiekowanie sprawiły, że zakupy w sukach nie miały końca, a wszyscy wiedzieli, gdzie warto udać się po olejki, zioła czy suknie najwyższej jakości - jednocześnie nie przepłacając. Atrakcją było mieszkanie w tradycyjnym, przepięknym riadzie oraz kosztowanie posiłków w przeróżnych restauracjach, zaczynając od ekskluzywnych lokali, kończąc na ulicznych knajpkach. Wycieczka z Jolą do Maroka to - poza tradycyjnym zwiedzaniem Agadiru i Marrakeszu - pełne zanurzenie w marokańskiej kulturze, tradycji i codzienności. Uśmiech Marokańczyków i ich życzliwość sprawiają, że łatwo zakochać się w tym kraju. Jeśli szukacie podróży, gdzie uśmiech będzie gościł na twarzy każdego dnia - podróżujcie z My Magic Tour. Polecam z całego serca.
„Pojechałam sama i wróciłam z nową paczką przyjaciółek. Jola dba o każdy szczegół, a atmosfera w grupie jest tak ciepła, że od pierwszego dnia czułam się jak w znanym towarzystwie."
„Zanzibar Pole Pole to był mój pierwszy wyjazd w takim stylu i już wiem, że nie ostatni. Magda i Jola stworzyły plan, w którym było czas na zwiedzanie, ale też na po prostu bycie. Polecam każdej, która potrzebuje prawdziwego odpoczynku."
„Wreszcie wyprawa, gdzie nie musiałam niczego organizować. Hotele, przewodnicy, posiłki - wszystko dopięte na ostatni guzik. A przy tym program był elastyczny i pełen niespodzianek."
Byłaś / byłeś z nami? Podziel się historią.
Zeskanuj kod QR albo kliknij w przycisk i wystaw opinię na Google. Będę ogromnie wdzięczna - to właśnie Wasze słowa pomagają innym podjąć decyzję i zaufać naszym wyprawom.
Odbiorca: My Magic Tour sp. z o.o. · ING Bank, ul. Sokolska 34, 40-086 Katowice W tytule przelewu prosimy wpisać: [NAZWA WYPRAWY] i [TWOJE IMIĘ I NAZWISKO]
Konto · USD
IBAN
PL33 1050 1764 1000 0090 8642 2178
SWIFT / BIC
INGBPLPW (INGBPLPWXXX)
Bank
ING Bank · ul. Sokolska 34, 40-086 Katowice, Polska
Konto · EUR
IBAN
PL36 1050 1764 1000 0090 8462 4908
SWIFT / BIC
INGBPLPW (INGBPLPWXXX)
Bank
ING Bank · ul. Sokolska 34, 40-086 Katowice, Polska
Konto · PLN
Przy płatności w PLN stosujemy kurs średni NBP powiększony o 10% z dnia wpłaty.
IBAN
PL32 1050 1764 1000 0090 8428 0339
SWIFT / BIC
INGBPLPW (INGBPLPWXXX)
Bank
ING Bank · ul. Sokolska 34, 40-086 Katowice, Polska
!
Uwaga
Program jest ramowy - kolejność zwiedzania może ulec zmianie.
Organizator nie odpowiada za niezrealizowanie programu z przyczyn od niego niezależnych (np. klęski żywiołowe).
Niniejsza informacja o imprezie turystycznej stanowi zaproszenie do zawarcia Umowy i nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku KC.
Do imprez turystycznych organizowanych przez organizatora turystyki My Magic Tour sp. z o.o. z siedzibą w Osielsku zastosowanie mają Warunki Imprez Turystycznych dostępne na stronie internetowej www.mymagictour.com.
Minimalna liczba osób wymaganych aby impreza turystyczna się odbyła: 10 osób
Wolne terminy
Zapytaj o wolne miejsca
Jeśli rezerwacja online nie działa albo jest zablokowana, napisz do mnie tutaj. Odpowiem osobiście i potwierdzę wolne miejsca.
Porozmawiajmy o Twojej wyprawie
Rezerwacja zajmie minutę. Rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.
Bezpłatnie i bez zobowiązań
Zwykle 30 minut spokojnej rozmowy
Potwierdzenie z terminem dostaniesz e-mailem od razu
Wczytuję opinie…
Wycena
Zapytaj o wycenę wyprawy
Powiedz proszę, dokąd chcesz pojechać, kiedy i w ilu osobach. Przygotuję wycenę dopasowaną do Was i odezwę się w ciągu 24 godzin.
Najczęstsze pytania
Jak zarezerwować wyprawę?
Zebraliśmy najważniejsze pytania o zapisy. Jeśli coś jest niejasne, po prostu do nas napisz - wybierzemy razem najwygodniejszą drogę.
Nie znalazłeś odpowiedzi? Napisz - odpowiem indywidualnie w ciągu 24h.
Newsletter
Bądź pierwsza, gdy ruszamy w drogę.
Nowe terminy znikają najszybciej wśród osób, które już nas znają. Zostaw swój adres, a napiszę do Ciebie, zanim wyprawa trafi na stronę.
Pierwszeństwo zapisów na nowe wyprawy i terminy.
Historie z drogi, praktyczne porady i kulisy przygotowań.
Rabaty i oferty tylko dla osób z newslettera.
Piszę rzadko - kilka razy w roku, zawsze konkretnie. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
Na zamówienie
Podróż z własną grupą.
Rodzina, przyjaciele, zespół z firmy - zaprojektuję podróż skrojoną pod Was. Lokalny kierowca, lokalny przewodnik, sprawdzone miejsca i pełna elastyczność programu.
Porozmawiajmy
Twoja podróż zaczyna się od rozmowy.
Opowiedz mi o sobie. Co Cię ciągnie, czego potrzebujesz, na co masz ochotę. Wspólnie wybierzemy kierunek - albo zaprojektuję go dla Ciebie.
Vikas, nasz przewodnik po Indiach, też prowadzi swoje biznesy - ma szwalnię, w której zatrudnia dziesięciu krawców, i eksportuje ubrania na cały świat: do USA, Kanady, Grecji, Holandii i Polski. W tym roku otwiera kolejny projekt - własny guesthouse.
Vikas · Tadź Mahal, Agra
W przygotowaniu niniejszej strony wykorzystano pomocniczo narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została zweryfikowana merytorycznie przez Jolantę Kobierowską.